***
Obudziłam się rano w łóżku z bolącą głową. Leżałam wpatrując się w sufit i zastanawiając się co wydarzyło się zeszłej nocy. Pamiętam, że siedziałam z Niallem przy barze i rozmawialiśmy, a potem poprosiłam go żeby mnie odprowadził do hotelu. Potem już totalnie nic nie pamiętam. Wstałam z łóżka i o mało co na nie znowu nie usiadłam. Zobaczyłam Nialla siedzącego na podłodze. Myślałam, że zaraz tam zejdę na zawał.-O cześć. Wystraszyłem Cię ? -zapytał patrząc na mnie niewinnym wzrokiem.
-No nie wcale. A co ty właściwie robisz w moim pokoju ?
-Ja jestem u siebie. To ty tutaj jesteś gościem. - odpowiedział spokojnie, na co ja zaczęłam się rozglądać badając wnętrze pomieszczenia.
I rzeczywiście jeden maleńki szczególik uszedł mojej uwadze. Wokół nas na czterech innych łóżkach spała reszta wesołej gromadki. Że też wcześniej tego nie zauważyłam. Automatycznie ściszyłam głos żeby nie obudzić pozostałych.
-Czy tym mnie tutaj przyniosłeś ? -zapytałam z ciekawości jak się tutaj znalazłam, bo na pewno nie przyszłam o własnych siłach.
-Tak. A Zayn może potwierdzić.
-Ok. To wiesz co może ja już pójdę do siebie- powiedziałam po czym wstałam żeby wyjść, ale on mnie zatrzymał.
-Nie radzę. Lepiej by było jakbyś tutaj została, Vick musi odespać wczorajszą noc. -w sumie racja skoro ona nie spała całą noc to lepiej będzie jeśli dam jej porządnie odpocząć
-To ja tylko skocze po moje rzeczy. -powiedziawszy to wyszłam.
Tak jak powiedziałam wzięłam tylko coś na przebranie szczotkę i takie różne i wróciłam do pokoju chłopaków. Bez słowa weszłam do łazienki. Stanęłam przed lustrem. Mój widok wcale mnie nie zadowolił. Nie użalając si dłużej nad sobą, zmyłam makijaż (a właściwie to jego resztki) i zrobiłam nowy, rozczesałam jakoś moje włosy i zostawiłam je rozpuszczone i jeszcze przebrałam się w szorty i moją ulubioną bluzki. Gotowa wyszłam z łazienki i wróciłam do chłopaków, którzy zdążyli się już obudzić i przebrać. Tylko Harry jeszcze spał gdzieś w kącie na swoim łóżku. Mieliśmy już schodzić na śniadanie (A właściwie obiad ), ale chłopcy chcieli jeszcze obudzić Harrego. Żeby to zrobić zaczęli skakać po jego łóżku. Zupełnie jakbym widziała mnie i Victorię. Gdy wszyscy byli już zwarci i gotowi poszliśmy coś zjeść. Po powrocie do pokoju chłopcy zbierali swoje rzeczy bo dzisiaj wybierali się gdzieś na miasto. Wszyscy oprócz Nialla. Niedługo potem zostaliśmy sami.
-Najchętniej zostałabym tutaj przez cały dzień z daleka od tego palącego słońca. -powiedziałam raczej do siebie niż do niego.
-Da się zrobić. -wstał i pozasłaniał wszystkie okna.
-Jeszcze nigdy nie miałam takiego kaca.
-No wiesz wczoraj dużo wypiłaś
-Stanowczo za dużo. -gdybym tylko wtedy myślała o konsekwencjach...
Całe popołudnie minęło nam na przeglądaniu internetu, czytaniu książek i oglądaniu telewizji. Chłopcy zdążyli już wrócić z ich wypadu na miasto. Zbliżał się wieczór. Czułam się o wiele lepiej. Vick odespała szaloną noc i powróciła do świata żywych. Siedziałyśmy właśnie u chłopaków i rozmawialiśmy o tym co wydarzyło się wczoraj. Szybko zleciało. Dochodziła już jedenasta. Jednak w dobrym towarzystwie czas leci o wiele szybciej. Wróciłyśmy do pokoju wzięłyśmy prysznic i poszłyśmy spać. Ja jak zawsze nie mogłam zasnąć. Było dobrze po drugiej w nocy a ja uznałam, że nie będę się dłużej męczyć, więc wstałam i wyszłam na balkon. Na drugim balkonie stał blondyn. Nic nie mówił. Mnie natomiast coś rozpierało od środka. Chodziłam tam i z powrotem myśląc co mam ze sobą zrobić.
-Coś się stało ? -zapytał Horan przechodząc pod barierką oddzielającą nas od siebie.
-Nie mogę już tego wytrzymać nie daję rady. To mnie przerasta. -chłopak nic nie odpowiadał tylko słuchał mnie uważnie. -Co noc wszystko wraca. Wraca z podwójną siłą.-usiadałam na podłodze a NIall usiadł obok mnie. Wpatrywałam się na chwilę w jakiś martwy punkt na podłodze a po moich policzkach zaczęły spływać łzy. Przez chwilę się zastanawiałam czy tego chcę a potem puściły już wszystkie hamulce...
-----------------------------------
Jest dziewiąty rozdział. Dodaję go dopiero teraz bo wcześniej nie miałam weny. Piszcie jak wam się podoba :**
Bardzo i czekam na nexta ;**
OdpowiedzUsuń